Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

PRO MEMORIA

  ZUZA ODESZŁA Każdy ma w sercu jakiś strach. Mroczny i ciągle obecny. Głośno mówi, że go nie ma, ale on szepcze każdym uderzeniem pulsu. Ona będzie żyła wiecznie, mówiłam. Zuza nie może umrzeć, bo wtedy skończyłby się świat, a na to nie pozwoli żadna siła wyższa. Proste. Możemy więc nadal planować, kto zostanie z nią w czasie wakacji, kupować wielkie worki karmy, zapasy kurczaka i miękkie koce. Będziemy nadal prowadzić nasze spokojne rozmowy. Ja do niej czule przemawiam, a ona mi odpowiada całą sobą. Nigdy nie skończą się nasze człapiące spacery, podawane rano tabletki, pachnące pieluszki i przytulasy. Dźwięk dzwonka. Mama. Przyjedź, z Zuzą coś się dzieje. Nie zdążyłam. Nie powiedziałam-zostań, nie umiem żyć bez ciebie. Nie powiedziałam-odejdź, już możesz zasnąć. Biegłam, by zobaczyć blady język wystający spod koca, kiedy pan niósł ją w ramionach. Cały mój świat skurczył się do suchego nosa i bladych śluzówek. Do świadomości, że jej już nie ma w tym szczupłym ciele staruszki. Do k...

Najnowsze posty

U NAS PO STAREMU

DZIWNOŚCI

KOSZMAR

PAMIĘTNIK KOCIEJ TĘSKNOTY

DLACZEGO NIE WARTO MIEĆ KOTA

ILE KOTÓW POTRZEBA DO SZCZĘŚCIA

DEKALOG